Dziewięćdziesiąt sześć tysięcy…

Dziewięćdziesiąt sześć tysięcy…

Już od półtora miesiąca jesteśmy w Polsce (czas tutaj również leci tak samo szybko jak na wyjeździe…), a mi dopiero teraz, czyli po skończonym wreszcie remoncie i pomiędzy rozmowami o pracę, udało się zrobić to, do czego przymierzałem się od jakiegoś czasu. W ruch poszły: plan naszej podróży, ostatnie strony pamiętników Polly i mapy google’owe. […]

Na Jawie (prawie) jak we śnie

Na Jawie (prawie) jak we śnie

Dobrze jest znać lokalne ceny zanim przystąpi się do negocjacji z kimkolwiek. Wychodząc z dworca kolejowego w Jogjakarcie, dzięki informacji od naszej przyszłej gospodyni, doskonale wiedzieliśmy ile powinniśmy zapłacić za taksówkę, dzięki czemu po krótkiej chwili siedzieliśmy w samochodzie i wyjeżdżaliśmy z miasta do nieodległej wsi. Witri była jedyną osobą, do której wysłałam prośbę o […]

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress