Ekwador – jaszczurkaEkwador – wzgorzeGalapagos – mlotPeru – wschodGalapagos – ptakiBoliwia – toroBoliwia – kapibaraPeru – piach

Autostopem przez pustynię

Autostopem przez pustynię

Po nocy spędzonej na oglądaniu gwiazd, zachęceni sukcesem poprzedniego stopa, podzieliliśmy się na grupy i ruszyliśmy łapać transport do La Sereny. Kilka bezowocnych machnięć i w końcu sukces; zatrzymuje się obok nas transit, a w środku… Panory ;) Jak widać podróżowanie razem jest nam przeznaczone! Z La Sereny chcieliśmy jechać już busikiem, ale że nie […]

Czytaj dalej →

Bobry w Mordorze

Bobry w Mordorze

Żeby zmienić trochę (na próbę) wygląd postów (i rutynę :-D) na naszym blogu, dzisiejszy wpis będzie miał formę wywiadu. Czy to dobrze czy też źle, trudno ocenić na początku pisania, ale nie chcę znowu tworzyć długiego i zwyczajnego tekstu ;-) Kilka moich poprzednich postów było najdłuższymi i najczęściej pisanymi wypocinami od czasów matury i może […]

Czytaj dalej →

Odkrywamy Amerykę!

Odkrywamy Amerykę!

Pierwszy tydzień w Chile postanowiliśmy poświęcić na przypomnienie sobie elementarnej wiedzy o języku hiszpańskim, którą z wielkim zaangażowaniem, mimo sporego oporu „materii”, starała się w nas wcisnąć Ania (saludos!). W przypadku Maćka miało to być pierwsze spotkanie z tym językiem. Poza tygodniowym intensywnym kursem w Escuela Bellavista w Santiago zdecydowaliśmy się również zamieszkać z dwiema […]

Czytaj dalej →

U hobbitów… a jednak nie do końca

U hobbitów… a jednak nie do końca

Nowa Zelandia bez własnych czterech kółek? Nawet o tym nie myśl! Mając trochę doświadczeń po Australii, gdzie bez samochodu naprawdę ciężko wyobrazić sobie podróżowanie, na NZ mieliśmy podobny zamysł: wypożyczyć campervana i ruszyć w drogę po obu wyspach. Czasu nie mieliśmy za wiele, bo raptem 3 tygodnie, a nasze finanse mocno już nadszarpnęła kraina kangurów. […]

Czytaj dalej →

Pożegnanie z Australią

Pożegnanie z Australią

Ostatnią część podróży po Australii zaczęliśmy od pobytu w Melbourne. Z lotniska odebrała nas moja ciocia Ewa, u której spędziliśmy kilka kolejnych dni. Już od pierwszych minut w domu Ewy i Tadka poczuliśmy się dobrze i swojsko – niezwykle gościnni gospodarze oraz własna sypialnia i łazienka to, po trzech tygodniach spędzonych w camperze, bardzo przyjemna […]

Czytaj dalej →

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress