Bilety RTW

Bilety RTW

Zawsze gdy w trakcie rozmowy po raz pierwszy wypłynie temat podróży, pojawia się standardowy zestaw pytań. Gdzie, czemu, po co, jakie kraje… ale tym co nigdy nie opuszcza naszego top 5 jest pytanie dotyczące kosztów wyjazdu. Na całościowe wydatki składa się oczywiście bardzo wiele czynników, więc zacznijmy do jednego z najważniejszych – biletów lotniczych.

Do kwestii biletów, czy w ogóle przemieszczania się w trakcie takiego wyjazdu, można podejść na co najmniej kilka sposobów. Jeśli ktoś lubi mieć wszystko ściśle zaplanowane może próbować szukać promocji w określonych kierunkach (np. na stronach www.fly4free.pl, www.loter.pl) czy określonych regionach i kupować gdy nadarzy się okazja. Trzeba się jednak liczyć z tym, że sporej części biletów możemy nie dostać przed wyjazdem. Dodatkowo kupowanie ich w trakcie podróży może znacznie nadszarpnąć nasz budżet, np. gdy okaże się, że musimy szybko znaleźć się na innym kontynencie, bo przecież tam już mamy kolejny wykupiony lot. Tego typu podejście powoduje, że jesteśmy bardzo ściśle związani z określonym kierunkiem, a przede wszystkich, trzeba dość szczegółowo planować dokładne daty kiedy będziemy w określonych miejscach. Ciężko też przewidzieć finalny koszt.

Całkowitą przeciwnością takiego podejścia jest podróżowanie bez żadnego planu. Można po prostu wyruszyć w drogę, złapać stopa i tak od punktu do punktu przemieszczać się, gdzie nas wiatr poniesie. Koszty transportu w tej sytuacji można zniwelować do zupełnego minimum, płacąc tak naprawdę tylko za loty międzykontynentalne (chociaż tu też istnieją alternatywy, można załapać się na statek).

My postanowiliśmy skorzystać z czegoś pośrodku – biletu Round The World (RTW). Cóż to takiego? Jest to jeden łączony bilet lotniczy kilku linii. Ma tak naprawdę dwa ścisłe ograniczenia: loty mogą odbywać się tylko w jednym kierunku (nie można kręcić się w kółko), bilet może być ważny maksymalnie 365 dni. Można by zadać pytanie czym to się różni od zwykłych biletów kupowanych bezpośrednio od linii lotniczych? Odpowiedź jest bardzo prosta:) elastycznością i ceną. Opcji konfiguracji takiego biletu jest bardzo wiele i tak naprawdę od naszej fantazji i właśnie chęci zachowania elastyczności zależy na jakim poziomie będzie finalna cena. Bardzo dużą zaletą takiego biletu jest możliwość lądowania w jednym mieście, a startowania z zupełnie innego państwa.

W Polsce ten temat staje się coraz bardziej popularny, ale jeszcze nie ma biur, które pomagają zorganizować bilet RTW. Większość firm znajduje się w Londynie i tam też zwykle zaczyna się podróż. Na początek najlepiej zarysować sobie plan  – w naszym wypadku każdy spisał państwa, które bardzo by chciał zobaczyć. Następnym krokiem było sprawdzenie co najczęściej się powtarza, a na końcu dopasowaliśmy kierunek podróżowania do pogody w regionach. Z taką listą wysłaliśmy zapytanie do dwóch chyba najpopularniejszych biur RTW: www.roundtheworldflights.com oraz www.travelnation.co.uk. Na odpowiedzi nie trzeba było długo czekać. Kilkutygodniowe negocjacje z dopasowywaniem możliwości linii do naszych zachcianek zaowocowały wypracowanym porozumieniem. W rezultacie zdecydowaliśmy się na ofertę z travelnation, głównie ze względu na fakt, iż mieli lepiej dopasowane kierunki lotów do naszego planu (w roundtheworldflights musieliśmy dokonać kilku znaczących zmian, co nie do końca nam pasowało).  Kluczowym czynnikiem kształtującym cenę jest ilość międzylądowań oraz pokonywana odległość. Dodatkowo w ramach biletu otrzymaliśmy coś, na czym bardzo nam zależało w opcji RTW, a mianowicie dowolność w zmianach dat lotów. Wystarczy odpowiednio wcześniej poinformować biuro, że gdzieś zostajemy dłużej/krócej, a oni będą szukali nowych dat wylotów. Dzięki takiej opcji, pomimo pewnego uwiązania samym biletem, pozostawiamy sobie jednak dość spore możliwości manewrowania i mamy swobodę w planowaniu naszych kolejnych kroków (bo tak naprawdę poza pierwszymi dwoma tygodniami, nie mamy jeszcze pojęcia co będziemy dalej robili).

Nasz bilet prezentuje się następująco (tak gdzie jest „dziura” między miastem przylotu i wylotu przemieszczamy się na własną rękę):

Data

Wylot – Przylot

Godziny

11.08.2013 London Heathrow – Singapore 20:25 – 16:15
20.10.2013 Bali to Manila Clark (Flight changes in Kuala Lumpur) 14:15 – 23:35
17.11.2013 Manila Clark to Saigon (Flight changes in Kuala Lumpur) 11:05 – 20:40
09.02.2014 Hong Kong – Sydney 20:05 – 07:20
16.03.2014 Sydney – Auckland 09:30 – 14:40
06.04.2014 Auckland – Santiago 16:10 – 11:30
09.08.2014 Bogota – Madrid 20:10 – 12:15
09.08,2014 Madrid – London Heathrow 13:35 – 14:55

No i teraz odpowiedź na pytanie pojawiające się na początku wpisu… ile to kosztuje na głowę:

£2255

Na stronach przewoźników można oczywiście znaleźć bardziej atrakcyjne ceny („gotowe” bilety RTW są nawet po £650), niemniej jednak niższa cena wiąże się często ze stricte wymuszonymi  kierunkami, czy też z brakiem elastyczności i możliwości zmiany trasy w trakcie wyprawy. Dla nas powyższa suma wydała się akceptowalną, szczególnie że załatwia praktycznie wszystkie kwestie związane z lotami. Pozostaje czekać do 11 sierpnia na pierwszy lot…

 

8 comments

  1. Siostra Maj 8, 2013

    Jak spojrzałam na te daty, to dotarło do mnie, że to praktycznie już zaraz… I się poryczałam. :((
    Ale będę tęsknić………………….

    Wracacie praktycznie na 5 urodziny Alberta, więc Marta, Piotrek już teraz proszę sobie zarezerwować sobotę 16.08 2014!!!

    Odpowiedz
    • Martuha Maj 8, 2013

      Hehehe :)
      Rezerwuje.. ale przypomnij proszę chwilę wcześniej mailem :)
      Podejrzewam, że data może mi wypaść z głowy :)

      Też będę tęsknić :|
      Mam nadzieję, że Albert mnie pozna. Musisz mu mówić, że Ciocia Marta pojechała, ale wróci :)

      Odpowiedz
      • Siostra Maj 8, 2013

        Będę! A poza tym Skypa założysz, to będziemy gadać :) Kamerkę będziecie mieć?

        Odpowiedz
  2. obserwator Maj 7, 2013

    czy Piotrek dostał urlop w firmie? mam nadzieję, że tak! :)

    Odpowiedz
  3. Ola Maj 6, 2013

    Bardzo się cieszę, że macie ustalony lot z Hong Kongu bo to znaczy, że NA PEWNO nas odwiedzicie :-)

    Odpowiedz
    • panor
      panor Maj 6, 2013

      Przecież od samego początku był taki plan :)

      Odpowiedz

Odpowiedz

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress