Zachodnia Jawa, czyli indonezyjskie początki

Zachodnia Jawa, czyli indonezyjskie początki

Większość osób przyjeżdżających na Jawę odwiedza trzy najbardziej znane miejsca. Standardowa trasa zaczyna się w Jakarcie, następnie turyści udają się w kierunku Yogyakarty, aby odwiedzić znane świątynie; kolejnym przystankiem jest wulkan Bromo i ewentualnie kawałek dalej na wschód bardzo znane kopalnie siarki. Początkowo również mieliśmy podobny plan. Nie do końca wiedząc, czego się spodziewać i […]

Z wizytą u sułtana

Z wizytą u sułtana

Nie wiem jak wy, ale ja jeszcze do niedawna nie wiedziałam, że Borneo jest podzielone pomiędzy trzy państwa, a jednym z nich jest Brunei, malutki ale bogaty sułtanat. Z bogactwa nie korzysta jednak większość mieszkańców, jak to ma miejsce w arabskich rajach naftowych – lwia część profitów należy wyłącznie do rodziny królewskiej, która nie ma […]

O podróżowaniu po Azji przemyśleń luźnych kilka

O podróżowaniu po Azji przemyśleń luźnych kilka

Dzięki wyjazdom do Tajlandii, Kambodży i Indii „kilka” kilometrów po Azji miałem za sobą jeszcze przed wyruszeniem w roczną podróż, a teraz mogę dorzucić do tego także miesiąc z plecakiem w Malezji. W tym czasie, podczas któregoś z kolei przemieszczania się z miejsca na miejsce, przyszło mi do głowy kilka spostrzeżeń, którymi postanowiłem się podzielić […]

Fifty fifty

Fifty fifty

Miri powitało nas bardzo kapryśnie. Wychodząc z lotniska natrafiliśmy na ulewę, co oznaczało, że w tym dniu już raczej nic nie zwiedzimy. Postanowiliśmy chwilę odpocząć w hostelu i wybrać się na szybkie zakupy, a przy okazji zobaczyć co dzieje się w okolicy. Kolejnego dnia wypadało święto niepodległości, w Malezji zwane Hari Merdeka, podejrzewaliśmy więc, że […]

Chińczycy kontra reszta świata?

Chińczycy kontra reszta świata?

Do napisania tego tekstu skłoniły mnie spostrzeżenia z wyspy Mabul, na której z po raz pierwszy z bliska zetknęłam się z Chińczykami. Było to spotkanie szczególne, dlatego też najbardziej skrajne zachowania postanowiłam spisać, licząc jednak po cichu, że czystym przypadkiem akurat takie osobowości znalazły się na wyspie w tym samym czasie co ja ;-) w […]

Jungle/forest? Nie tym razem ;-)

Jungle/forest? Nie tym razem ;-)

Będąc na wyspie Mabul w pewnym momencie pomyślałem, że przyzwyczaiłem się już do azjatyckich temperatur i panującej tu olbrzymiej wilgotności. Jednakże po zejściu z łódki w Sempornie moje przekonanie zostało brutalnie zweryfikowane :-) Pełne słońce, niesamowity gorąc i woda dosłownie wyczuwalna w powietrzu sprawiały, że określenie „sauna” w tym przypadku nie było przesadzone. Kolejne dni […]

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress