Nurkowanie na Sipadanie, czy warto?

Nurkowanie na Sipadanie, czy warto?

Po bardzo intensywnych dniach na kontynentalnej Malezji, gdzie daliśmy sobie dość mocno w kość, wizytę na Borneo planowaliśmy rozpocząć od nurkowania. W tym celu skierowaliśmy się od razu w stronę miejscowości Semporna – prosto z lotniska złapaliśmy busa, który zawiózł nas pod biuro bazy nurkowej, z którą wcześniej załatwiliśmy noclegi i pozwolenia na nurkowania na […]

Miejskie oblicza Malezji

Miejskie oblicza Malezji

Po krótkiej wizycie w Cameron Highlands zostały nam cztery dni wolnego, z których dwa ostatnie chcieliśmy przeznaczyć na Kuala Lumpur. Do ostatniej chwili nie wiedzieliśmy gdzie spędzimy wolny czas przed wizytą w stolicy – pod uwagę braliśmy jeden z parków narodowych – Taman Negara, wyspę Pulau Pangkor albo opcję, która ostatecznie wygrała – nieodległe miasto […]

Malezja, zielony raj

Malezja, zielony raj

Przygodę z Malezją rozpoczęliśmy w busie, który z Singapuru przewiózł naszą czwórkę do granicy, a później do miejscowości Tapah, do której dotarliśmy dokładnie o 5:00 na ranem. Tapah jest miejscem, z którego można przedostać się dalej do największego i najwyższego regionu górskiego Malezji – Cameron Highlands. Czekając na pierwszego busa o 8:30 Polly skusiła się […]

Singapur praktycznie

Singapur praktycznie

WIZY Dla obywateli Polski przebywających w kraju do 90 dni wiza nie jest wymagana. NOCLEGI Nocleg w dormitoriach 8 osobowych to koszt w ok. 80 PLN na osobę (Chinatown). JEDZENIE Mała przekąska zakupiona na przydrożnym straganie (sajgonki, kulki krabowe, smażone pierożki) to koszt rzędu 2,5-3 PLN. Najtańszy obiad w knajpie gdzie żywią się lokalersi to […]

Powitanie z Azją – Singapur

Powitanie z Azją – Singapur

Właściwa, a więc pozaeuropejska część naszej podrózy, zaczęła się w Singapurze, państwie mieście położonym na wyspie w pobliżu półwyspu malezyjskiego, do którego dotarliśmy po ponad 12 godzinach lotu z Londynu. Do miejsca naszego noclegu, ServiceWorld Hostel trafiliśmy wieczorem i po szybkim rozpakowaniu się w ośmioosobowym pokoju bez okna, ale za to z klimą, ruszyliśmy na […]

London calling

London calling

Po wielu miesiącach oczekiwań, kilku tygodniach przygotowań, pakowaniu, przeprowadzkach i wielu innych kwestiach organizacyjnych – w końcu ruszyliśmy! Pierwszy krótki przystanek – Londyn. Na miejscu byliśmy umówieni z dobrym znajomym poznanym dzięki couchsurfingowi, Garym, który z samego rana odebrał nas z lotniska Heathrow. Pierwotny plan zakładał nocleg w jego miejscu zamieszkania pod Londynem, jednak ponieważ […]

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress